Etna – nasz pierwszy wulkan

Kiedy lecieliśmy na Sycylię, nie spodziewaliśmy się, że pierwszym wspomnieniem z tej podróży będzie właśnie Etna. Jeszcze przed lądowaniem na Sycylii pilot poinformował pasażerów, że po prawej stronie samolotu będzie widoczna Etna. Pamiętam, jak wiele osób od razu zaczęło wyglądać przez okna. My również. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy wulkanu na żywo, więc już wtedy pojawiła … Czytaj dalej Etna – nasz pierwszy wulkan

Zorza polarna. Piękna, ale nie taka jak na zdjęciach.

Lecąc na Islandię we wrześniu, po cichu liczyliśmy na to, że uda nam się zobaczyć zorzę polarną. Wiedzieliśmy jednak, że to nie jest coś, co można sobie po prostu zaplanować. Potrzebne jest trochę szczęścia, odpowiednia pogoda i odrobina cierpliwości. Pierwszy raz próbowaliśmy wypatrzyć zorzę podczas pobytu w Ólafsvíku. Według prognoz miała się pojawić, więc co … Czytaj dalej Zorza polarna. Piękna, ale nie taka jak na zdjęciach.

Grindavík. Miejsce, które przypomina o sile natury.

W ostatnim dniu naszej podróży po Islandii plan był ambitny. Chcieliśmy zobaczyć Grindavík, nowe pola lawowe, a jeśli czas pozwoli, podejść również w okolice wulkanu. Rzeczywistość szybko zweryfikowała te plany. Po wyjeździe z Olafsvíku zrezygnowaliśmy z dwóch dodatkowych wodospadów, które mieliśmy jeszcze na liście, bo zabrakłoby nam czasu. Zatrzymaliśmy się w Reykjavíku, później wybraliśmy się … Czytaj dalej Grindavík. Miejsce, które przypomina o sile natury.

Reykjadalur. Nasze najpiękniejsze wspomnienie z Islandii.

Kiedy planowaliśmy wyjazd na Islandię, na liście obowiązkowych punktów były wodospady, lodowce, czarne plaże i laguny lodowcowe. Gdy planowaliśmy wyjazd, o Reykjadalur nie wiedziałam nic. Blue Lagoon to chyba jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na Islandii. Zdjęcia turkusowej wody pojawiają się w przewodnikach, folderach reklamowych i relacjach z podróży. Ja również miałam to miejsce na … Czytaj dalej Reykjadalur. Nasze najpiękniejsze wspomnienie z Islandii.

Co odpuściliśmy na Islandii i nie żałujemy

Przed wyjazdem na Islandię miałam w głowie klasyczną listę: zobaczyć jak najwięcej, wykorzystać każdą godzinę i wrócić z poczuciem, że nic nie zostało pominięte. Im bliżej wyjazdu, tym bardziej zaczęło do mnie docierać, że w pięć dni napewno nie ogarniemy wszystkiego. Dzisiaj myślę, że właśnie to, że nie próbowaliśmy zobaczyć wszystkiego, sprawiło, że ten wyjazd … Czytaj dalej Co odpuściliśmy na Islandii i nie żałujemy

Nie zawsze trzeba lecieć na koniec świata żeby zobaczyć pustynię. Dziś była Pustynia Błędowska

Nie zawsze trzeba lecieć na koniec świata, żeby zobaczyć pustynię. Czasem wystarczy wyjechać kawałek od Krakowa. Dziś była Pustynia Błędowska i było super. Przyznam, że nie spodziewałam się, że tak nam się spodoba. To naprawdę fajne miejsce na krótki wypad z okolic Krakowa. My byliśmy z rowerami i bardzo polecam taką opcję. Są tu trasy … Czytaj dalej Nie zawsze trzeba lecieć na koniec świata żeby zobaczyć pustynię. Dziś była Pustynia Błędowska

Szlak prądnickich młynów – trasa rowerowa krok po kroku

Jeśli chcesz zobaczyć Ojców trochę inaczej, najlepiej wsiąść na rower. To jedna z tych tras, które nie wymagają specjalnej kondycji, a dają dużo więcej niż zwykły spacer. Jedziesz wzdłuż rzeki, między skałami i patrzysz na naturę. Skąd zacząć Najlepiej zacząć w okolicach Prądnika Korzkiewskiego. To dobry punkt startowy, bo omijasz największe tłumy i spokojnie wjeżdżasz … Czytaj dalej Szlak prądnickich młynów – trasa rowerowa krok po kroku

Szlak prądnickich młynów – co gdzie jest i na co zwrócić uwagę

Ten szlak nie prowadzi do jednego punktu. Idzie się nim przed siebie, raz jest młyn, innym razem to, co po nim zostało. Początek trasy Prądnik Korzkiewski To dobry punkt startowy z którego można spokojnie wejść w dolinę. Po drodze pojawia się Latarnia Twardowskiego i pierwsze miejsca związane z dawnymi młynami. Młyn Kopcińskiego i okolice Jeden … Czytaj dalej Szlak prądnickich młynów – co gdzie jest i na co zwrócić uwagę

Najważniejsze miejsca w Ojcowie i okolicy – co warto wiedzieć

Ojców to nie tylko spacer doliną. To miejsce, które ma swoje tajemnice i historie ukryte w skałach. Warto poznać je bliżej, żeby zamiast zwykłych kamieni zobaczyć coś więcej. Brama Krakowska Jedna z najbardziej charakterystycznych skał w Ojcowie. Nazwa nie jest przypadkowa – dawniej naprawdę prowadził tędy główny szlak handlowy z Krakowa na Śląsk. Dziś zamiast … Czytaj dalej Najważniejsze miejsca w Ojcowie i okolicy – co warto wiedzieć

Szlak prądnickich młynów – Ojców, którego większość nie zna

Ojców większości osób kojarzy się z jedną trasą. Brama Krakowska, Kaplica na wodzie, spacer doliną i powrót.Ale jest też druga strona tego miejsca. Spokojniejsza, mniej oczywista. I właśnie tam prowadzi szlak prądnickich młynów. Trochę historii Dzisiaj trudno w to uwierzyć, ale kiedyś wzdłuż całej rzeki Prądnik działało około 40 młynów. Jak na tak krótką rzekę … Czytaj dalej Szlak prądnickich młynów – Ojców, którego większość nie zna