Szlak prądnickich młynów – co gdzie jest i na co zwrócić uwagę

Ten szlak nie prowadzi do jednego punktu. Idzie się nim przed siebie, raz jest młyn, innym razem to, co po nim zostało.

Początek trasy Prądnik Korzkiewski

To dobry punkt startowy z którego można spokojnie wejść w dolinę.

Po drodze pojawia się Latarnia Twardowskiego i pierwsze miejsca związane z dawnymi młynami.

Młyn Kopcińskiego i okolice

Jeden z pierwszych młynów na trasie.

Dzisiaj już nie działa, ale nadal widać jego miejsce i układ terenu.

W tej części doliny zaczynają się też charakterystyczne skały i wąwozy.

Okolice Ojcowa

Tutaj pojawiają się miejsca, które zna większość osób.

Brama Krakowska, Źródełko Miłości, podejścia do jaskiń.

Co jeszcze po drodze

W Ojcowie działa też hodowla pstrąga.

Można kupić świeżą rybę albo zjeść coś na miejscu.

To taki prosty przystanek po drodze, który dobrze pasuje do całej wycieczki.

Młyn Bosaka i dalsza część doliny

To jeden z lepiej zachowanych przykładów.

Widać tu jeszcze elementy dawnej zabudowy i sposób działania młyna.

Grodzisko i okolice

Tu zaczyna się ciekawszy fragment.

Młyn Tarnówki to dobrze zachowany obiekt, który nadal jest zadbany.

Dalej młyn i tartak Boronia. Dziś w gorszym stanie, ale bardzo charakterystyczny.

To miejsce pokazuje, jak wyglądała kiedyś ta dolina.

Wola Kalinowska

Tutaj trafiają się młyny, które nadal funkcjonują albo zostały zaadaptowane.

Młyn Mosura wciąż działa w ograniczonym zakresie.

Młyn Katarzyńskich jest połączony z gospodarstwem, gdzie można się zatrzymać.

To już nie tylko historia, ale coś, co nadal żyje.

Dalej w stronę Pieskowej Skały

Młyny pojawiają się rzadziej.

Niektóre są już tylko ruinami, inne przetrwały w fragmentach.

Ale cały czas widać, jak ważne było to miejsce.

Na co zwrócić uwagę

Nie tylko na same budynki.

Warto spojrzeć na stare koryta wody, młynówki, układ zabudowy,
to jak młyny były ustawione względem rzeki

To często mówi więcej niż same ściany.

Jak zwiedzać ten szlak

Nie próbuj zobaczyć wszystkiego naraz.

Lepiej wybrać fragment i iść spokojnie.

Rower daje większy zasięg.
Spacer daje więcej czasu na zauważenie szczegółów.

Na koniec

To zupełnie inny Ojców, inny niż ten z najpopularniejszych zdjęć i opisów.

I dlatego warto go zobaczyć.

Dodaj komentarz