Lena w trasie to mój podróżniczy pseudonim, a „Spokojnie, to tylko wyprawa” to miejsce, w którym zapisuję nasze podróże, trasy i historie z drogi.
Piszę o podróżach, górach, wyjazdach z psem i miejscach, które zostają ze mną na dłużej.
Dorastałam wśród bloków z wielkiej płyty i podwórek, gdzie świat kończył się na osiedlowym „Kilimandżaro”. Tam nauczyłam się patrzeć, odkrywać i zapamiętywać. Dziś robię właściwie to samo, tylko trochę dalej od domu.
Podróżuję najczęściej z rodziną, czasem ze Spajkim, naszym bokserem. Lubię poznawać nowe miejsca i ciągle mam w głowie kolejne kierunki. Każda podróż jednak czegoś mnie uczy i coś po sobie zostawia. Czasem jest to zachwyt nad miejscem, czasem spotkanie z ludźmi, a czasem zwykła myśl, która wraca jeszcze długo po powrocie.
Lubię też sprawdzać wszystko na własnej skórze. Dlatego na blogu piszę o miejscach, w których naprawdę byłam, trasach, które przeszłam lub przejechałam, i rozwiązaniach, które sama sprawdziłam. Piszę również o tym, co nie wyszło, co mnie zaskoczyło i co następnym razem zrobiłabym inaczej.
Co znajdziesz na blogu?
Są tu dalsze podróże i te całkiem blisko domu, górskie szlaki, wyjazdy z psem, wyprawy rowerowe oraz praktyczne informacje dotyczące organizacji podróży.
Znajdziesz konkretne trasy, koszty, noclegi, transport i miejsca warte zobaczenia, ale również moje wspomnienia i historie z drogi. Bo podróż nie kończy się dla mnie w chwili powrotu do domu. Zawsze coś z niej zostaje.
Moje publikacje
Jestem autorką e-booka „Islandia w 5 dni”, który powstał po naszej rodzinnej podróży po Islandii. Zebrałam w nim gotową trasę dzień po dniu, mapy, noclegi, koszty oraz praktyczne wskazówki wynikające z naszych własnych doświadczeń.
Zobacz e-book „Islandia w 5 dni”
Napisałam również książkę „Lena wraca do domu”. Powstała z moich wspomnień z dzieciństwa, blokowiska, podwórka i ludzi, którzy naprawdę byli częścią tamtego świata. Prawdziwe historie przeplatają się w niej z literacką opowieścią, a prawdziwe osoby pojawiają się pod innymi imionami.
Książkę wydrukowałam w niewielkiej liczbie egzemplarzy. O tym, jak powstawała i co wydarzyło się później, piszę również na blogu.
Dlaczego piszę?
Bo lubię podróżować, ale równie bardzo lubię wracać do tych podróży później. Porządkować zdjęcia, przypominać sobie drobne sytuacje i zapisywać rzeczy, których nie znajdzie się
w przewodnikach.
Lubię dzielić się tym, co sama sprawdziłam. Jeśli moje doświadczenia pomogą komuś lepiej zaplanować własny wyjazd, znaleźć ciekawe miejsce albo uniknąć błędu, który my popełniliśmy, tym lepiej.
Ten blog jest trochę o podróżowaniu, trochę o wracaniu i trochę o tym, co dzieje się pomiędzy jednym a drugim.
Przede mną są kolejne miejsca, kolejne historie i kolejne podróże.
Spokojnie. To tylko wyprawa.