Nasza trasa po Islandii – 5 dni

Tak wyglądała nasza trasa po Islandii w 5 dni Kiedy planowałam tę podróż, wiedziałam, że w 5 dni jesteśmy w stanie zobaczyć część Islandii. W tydzień pewnie dałoby się objechać całą wyspę, ale już w biegu, bez zatrzymywania się na dłużej. Teoretycznie to możliwe, tylko miałam wrażenie, że wtedy więcej siedzi się w samochodzie niż … Czytaj dalej Nasza trasa po Islandii – 5 dni

Dlaczego właśnie Islandia

Pomysł wyjazdu na Islandię pojawił się w dość zwyczajnym miejscu. Zobaczyłam zdjęcia tej wyspy w biurze podróży. Były na nich wodospady spadające z wysokich skał, czarne plaże, ogromne przestrzenie i krajobrazy, które wyglądały jak z innej planety. Ale na jednym ze zdjęć zobaczyłam coś jeszcze. Zorzę polarną. Zielone światło na nocnym niebie wyglądało jak coś … Czytaj dalej Dlaczego właśnie Islandia

Jak zaplanowałam naszą podróż na Islandię

Kiedy zapadła decyzja, że jedziemy na Islandię, zaczęły się prawdziwe przygotowania. Od początku postanowiłam zorganizować tę podróż samodzielnie. Chciałam wszystko poukładać po swojemu i spróbować zaplanować całą trasę dla naszej rodziny. Najpierw zaczęłam od lotów. Sprawdzałam różne terminy, porównywałam ceny i dni wylotu. Islandia nie jest miejscem, do którego leci się na chwilę, dlatego ważne … Czytaj dalej Jak zaplanowałam naszą podróż na Islandię

Kiedy zaczęła się Islandia

Pierwsze kilometry po wyjeździe z Keflavíku. Islandia zaczęła się od maila, który pojawił się na mojej służbowej poczcie. Jedna z wielu ofert biura podróży. Mogłam ją usunąć bez czytania. Ale jej nie usunęłam. W środku były zdjęcia. Czarne plaże. Wodospady spadające w pustkę. I zorza polarna. Coś, co od dawna mnie przyciągało. Od dawna chciałam … Czytaj dalej Kiedy zaczęła się Islandia

Wyjazdy, które się nie wydarzyły

Nie każdy wyjazd dochodzi do skutku. I nie zawsze da się to przewidzieć wcześniej. Były takie momenty, kiedy byliśmy już spakowani albo prawie w drodze, a mimo to trzeba było zawrócić albo zrezygnować. Raz prawie dojechaliśmy do granicy. Samochód zaczął zachowywać się nie tak, jak powinien. Co prawda był sprawdzany u mechanika przed wyjazdem, więc … Czytaj dalej Wyjazdy, które się nie wydarzyły

Narty w pięć osób z psem. Jak to ogarnąć???

I właśnie od tej chwili spokoju można cofnąć się do początku, do decyzji, które trzeba było podjąć jeszcze przed wyjazdem. Dlaczego narty w pięć osób z psem to wyzwanie Dzień bez nart, dyżur przy psie, też jest częścią takiego wyjazdu. To nie jest wyjazd „jak każdy inny”.Pięć dorosłych osób, duży pies, jeden samochód i konkretne … Czytaj dalej Narty w pięć osób z psem. Jak to ogarnąć???

Bellamonte zimą – nasz wyjazd narciarski w praktyce

Bellamonte to miejsce, do którego pojechaliśmy na zimowy wyjazd narciarski.Był to wyjazd rodzinny, z psem, dlatego codzienna organizacja musiała być rozłożona na dyżury i różne tempo dnia. Nie wszyscy byli na stoku w tym samym czasie, co w praktyce miało duże znaczenie. W tym wpisie zapisuję, jak ten wyjazd wyglądał w praktyce: organizacja, narty, codzienność … Czytaj dalej Bellamonte zimą – nasz wyjazd narciarski w praktyce

Plan minimum, dlaczego warto go mieć przed każdym wyjazdem

Zanim gdziekolwiek wyjadę, zawsze mam w głowie plan minimum.To nie jest rozpiska godzin ani lista atrakcji. Plan minimum to kilka prostych punktów: jedno miejsce, które naprawdę chcę zobaczyć, jeden spokojny spacer, jeden moment bez pośpiechu. Taki plan ratuje wyjazd, kiedy: pogoda się psuje, ktoś jest zmęczony, plany trzeba zmienić w ostatniej chwili. Reszta to bonus.Jeśli … Czytaj dalej Plan minimum, dlaczego warto go mieć przed każdym wyjazdem

Podróże blisko domu

Nie zawsze trzeba jechać daleko, żeby wyjechać z codzienności.Czasem wystarczy zmienić otoczenie, tempo albo kierunek. Zostać bliżej nie znaczy „mniej ambitnie”.Często znaczy: mądrzej. Mniej pakowania.Mniej logistyki.Mniej oczekiwań, które trzeba spełnić. Bliskie wyjazdy mają w sobie coś, czego brakuje tym dalekim.Są prostsze.Łatwiej je dopasować do zmęczenia, pogody i nastroju. Nie trzeba brać urlopu na tydzień.Nie trzeba … Czytaj dalej Podróże blisko domu

Dlaczego „Spokojnie, to tylko wyprawa”

Ten blog powstał z potrzeby spokoju w podróży i decyzji podejmowanych bez pośpiechu. Ten blog nie powstał po to, żeby gonić zaliczenia i atrakcje.Powstał dlatego, że podróż może być spokojna, przemyślana i naprawdę zrobiona pod siebie. To nie jest blog o zaliczaniu atrakcji Nie interesują mnie listy „top 10” i gonitwa od punktu do punktu.Interesuje … Czytaj dalej Dlaczego „Spokojnie, to tylko wyprawa”