Nie zawsze trzeba lecieć na koniec świata żeby zobaczyć pustynię. Dziś była Pustynia Błędowska

Nie zawsze trzeba lecieć na koniec świata, żeby zobaczyć pustynię. Czasem wystarczy wyjechać kawałek od Krakowa. Dziś była Pustynia Błędowska i było super.

Przyznam, że nie spodziewałam się, że tak nam się spodoba. To naprawdę fajne miejsce na krótki wypad z okolic Krakowa.

My byliśmy z rowerami i bardzo polecam taką opcję. Są tu trasy rowerowe, ale spokojnie można też poruszać się pieszo z dziećmi, zabrać ze sobą psa.

Po drodze są miejsca widokowe i można zobaczyć, jak bardzo zmienia się krajobraz.

Ciekawostka jest taka, że pustynia nie powstała całkiem naturalnie. Duży wpływ miała działalność człowieka i wycinka lasów wiele lat temu, dzięki czemu odsłoniły się piaski. Przez lata teren był też wykorzystywany jako poligon wojskowy i do dziś trochę czuć tam taki surowy klimat.

To taki wyjazd, który nie zajmuje całego dnia, a daje wrażenie, że było się trochę dalej niż tylko kawałek od Krakowa.

Dodaj komentarz