TEPLICKIE SKAŁY, CZYLI MNIEJ ZNANE SKALNE MIASTO W CZECHACH

Podczas pobytu w Karpaczu jeden dzień postanowiliśmy przeznaczyć na Skalne Miasto w Czechach. Początkowo chcieliśmy pojechać do Adršpachu, czyli tej bardziej znanej części Skalnego Miasta. Okazało się jednak, że bilety są na konkretne godziny, a na porę, która nam odpowiadała, nie było już miejsc. Zaczęliśmy więc sprawdzać, co jeszcze możemy zobaczyć w tej okolicy i … Czytaj dalej TEPLICKIE SKAŁY, CZYLI MNIEJ ZNANE SKALNE MIASTO W CZECHACH

SŁONECZNIKI I PIELGRZYMY W KARKONOSZACH. PĘTLA Z KARPACZA PRZEZ SAMOTNIĘ

Po wejściu na Śnieżkę nie zamierzaliśmy kończyć chodzenia po Karkonoszach. Tym razem celem były Pielgrzymy i Słoneczniki. Trasę powrotną mieliśmy ustalić po drodze, w zależności od tego, ile będziemy mieli jeszcze siły i ochoty na dalsze chodzenie. Ta trasa podobała mi się bardziej niż wejście na Śnieżkę. Wyszło nam prawie 21 kilometrów i ponad 900 … Czytaj dalej SŁONECZNIKI I PIELGRZYMY W KARKONOSZACH. PĘTLA Z KARPACZA PRZEZ SAMOTNIĘ

Śnieżka od polskiej czy czeskiej strony? Dwie trasy i nasze porównanie

Na Śnieżce byłam już jako dziecko. Podczas kolonii w Lwówku Śląskim pojechaliśmy na wycieczkę w Karkonosze. Wiele lat później wróciłam na Śnieżkę już w zupełnie innym składzie. W czerwcu 2025 roku weszliśmy na nią od strony czeskiej z mężem i naszym psiakiem Spajkim. Rok później wybraliśmy stronę polską, tym razem ruszając również z naszymi synami. … Czytaj dalej Śnieżka od polskiej czy czeskiej strony? Dwie trasy i nasze porównanie

Czerwone Wierchy z Kir. Ciemniak, Krzesanica i Małołączniak z zejściem Kobylarzowym Żlebem

Czerwone Wierchy z Kir przez Ciemniak, Krzesanicę i Małołączniak. Prawie 20 km górskiej wędrówki, zmiana planu po drodze i zejście Kobylarzowym Żlebem, które dało mi bardziej w kość niż samo podejście.

Sycylia. Czy wrócilibyśmy tam jeszcze raz?

Przez tydzień przejechaliśmy znaczną część wschodniej i południowej Sycylii. Były wulkany, zabytkowe miasta, starożytne świątynie, białe klify i nadmorskie uliczki. Każde miejsce miało swój własny charakter i trudno było znaleźć dwa podobne. Największe wrażenie zrobiła na nas Etna. Możliwość wejścia tak wysoko na czynny wulkan była doświadczeniem, którego długo nie zapomnimy. Zupełnie inne emocje wywołały … Czytaj dalej Sycylia. Czy wrócilibyśmy tam jeszcze raz?

Katania – piękne zabytki i sporo chaosu

Katania była naszym ostatnim przystankiem przed powrotem do Polski. Po kilku dniach spędzonych w spokojniejszych miejscowościach Sycylii trafiliśmy do miasta, które od pierwszych minut zrobiło na nas bardzo mieszane wrażenie. Z jednej strony imponujące zabytki, barokowe kościoły, szerokie place i widoczna niemal z każdego miejsca Etna. Z drugiej strony brudne ulice, zaniedbane budynki i chaos, … Czytaj dalej Katania – piękne zabytki i sporo chaosu

Scala dei Turchi. Czy warto zobaczyć słynne tureckie schody?

Po zwiedzeniu Agrigento postanowiliśmy pojechać jeszcze do Scala dei Turchi. Skoro byliśmy już tak blisko, szkoda byłoby nie zobaczyć jednego z najbardziej charakterystycznych miejsc na Sycylii. Trafiliśmy tam w dość nietypowych okolicznościach. Nad morzem zbierały się ciemne chmury, a chwilę po naszym przyjeździe zaczął padać deszcz. Przez moment zastanawialiśmy się nawet, czy w ogóle wychodzić … Czytaj dalej Scala dei Turchi. Czy warto zobaczyć słynne tureckie schody?

Agrigento. Nie tylko świątynie

Dolina Świątyń w Agrigento kojarzy się przede wszystkim z monumentalnymi greckimi świątyniami. Nic dziwnego, bo to właśnie one przyciągają tutaj turystów z całego świata. Podczas spaceru szybko przekonaliśmy się jednak, że to miejsce kryje znacznie więcej ciekawych pozostałości po dawnym mieście. Spacerując pomiędzy świątyniami, co jakiś czas trafialiśmy na fragmenty murów, fundamentów budynków i pozostałości … Czytaj dalej Agrigento. Nie tylko świątynie

Telamon z Agrigento. Kamienny olbrzym sprzed ponad 2000 lat

Podczas spaceru po Dolinie Świątyń w Agrigento natrafiliśmy na jedną z najbardziej charakterystycznych postaci całego kompleksu. Był to Telamon, ogromna kamienna figura przedstawiająca mężczyznę podtrzymującego konstrukcję budowli. Patrząc na niego z bliska trudno było wyobrazić sobie rzeczywiste rozmiary tej postaci. Dopiero stojąc obok można było zauważyć, jak ogromne były elementy wykorzystywane przy budowie starożytnych świątyń. … Czytaj dalej Telamon z Agrigento. Kamienny olbrzym sprzed ponad 2000 lat

Agrigento. Miejsce, które najpierw zobaczyłam na tapecie

Kilka dni przed wyjazdem na Sycylię na tapecie mojego komputera pojawiło się zdjęcie Doliny Świątyń w Agrigento. Miejsce wyglądało tak niesamowicie, że od razu sprawdziłam, jak daleko jest od naszej bazy w Syrakuzach. Gdy okazało się, że da się tam dojechać w ramach jednodniowej wycieczki, decyzja była właściwie podjęta. To miejsce trafiło na naszą listę … Czytaj dalej Agrigento. Miejsce, które najpierw zobaczyłam na tapecie