Śnieżka od polskiej czy czeskiej strony? Dwie trasy i nasze porównanie

Na Śnieżce byłam już jako dziecko. Podczas kolonii w Lwówku Śląskim pojechaliśmy na wycieczkę w Karkonosze. Wiele lat później wróciłam na Śnieżkę już w zupełnie innym składzie. W czerwcu 2025 roku weszliśmy na nią od strony czeskiej z mężem i naszym psiakiem Spajkim. Rok później wybraliśmy stronę polską, tym razem ruszając również z naszymi synami.

Dwa kolejne wejścia, dwie zupełnie inne trasy i w obu przypadkach ten sam czworonożny uczestnik, Spajki. Po tych dwóch wyprawach wiem już, którą stronę wybrałabym na pierwsze wejście, czym różnią się oba warianty i czy na najsłynniejszy szczyt Karkonoszy chciałabym wejść jeszcze raz.

ŚNIEŻKA – KILKA RZECZY PRZED WYJŚCIEM

Śnieżka ma 1603 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem Karkonoszy oraz całych Sudetów. Leży na granicy polsko-czeskiej, dlatego można wejść na nią zarówno od strony Karpacza, jak i od Czech. Jedna z ważniejszych różnic dotyczy kolejek. Od strony czeskiej z Pec pod Śnieżką można wjechać kolejką gondolową, aż na Śnieżkę. Po polskiej stronie kolej z Karpacza wywozi turystów na Kopę, a dalszą drogę na szczyt trzeba pokonać pieszo.

My za każdym razem wybraliśmy wejście piesze.

ŚNIEŻKA OD CZESKIEJ STRONY – NASZA TRASA Z PEC POD ŚNIEŻKĄ

Pierwsze z naszych współczesnych wejść zrobiliśmy w czerwcu 2025 roku. Na trasę ruszyłam
|z mężem i Spajkim. Chcieliśmy zostawić samochód bliżej dolnej stacji kolejki w Pec pod Śnieżką, ale nie było już wolnych miejsc. Zaparkowaliśmy więc trochę niżej i do początku trasy musieliśmy kawałek podejść.

Wejście od strony czeskiej wybieraliśmy przede wszystkim z myślą o Spajkim. Zapowiadał się ciepły dzień, dlatego zależało nam na trasie łagodniejszej i bardziej zielonej, żeby pies nie szedł przez wiele godzin w pełnym słońcu.

Trasę pamiętam jako bardzo przyjemną, zieloną i zdecydowanie łagodniejszą od tej, którą rok później przeszliśmy z Karpacza.

Było naprawdę ciepło więc tym bardziej doceniliśmy zielone fragmenty trasy i możliwość schowania się przed słońcem. Spajki oczywiście wszedł z nami na sam szczyt.

A MOŻE KOLEJKĄ NA ŚNIEŻKĘ?

Czeska strona ma sporą przewagę dla osób, które nie chcą albo nie mogą pokonywać całego podejścia pieszo. Z Pec pod Śnieżką kursuje kolej gondolowa prowadząca przez Ruzovą horę, aż na Śnieżkę.

Trzeba jednak pamiętać, że działanie górnego odcinka zależy od warunków pogodowych, szczególnie od wiatru. Dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne komunikaty operatora.

ŚNIEŻKA OD POLSKIEJ STRONY – ROK PÓŹNIEJ

W lipcu 2026 roku ruszyliśmy na Śnieżkę ponownie, tym razem od strony polskiej. Wyszliśmy bezpośrednio z naszego miejsca noclegowego w Karpaczu. Tym razem byłam z mężem, dwoma synami i oczywiście ze Spajkim.

Przeszliśmy przez Biały Jar i dalej w kierunku Świątyni Wang. Samą świątynię zwiedzaliśmy dzień wcześniej, więc tego dnia była po prostu punktem na naszej trasie. W jej okolicy jeden
z synów zdecydował się zawrócić. Buty zdążyły go już na tyle obetrzeć, że przy perspektywie wielu kolejnych kilometrów dalsze maszerowanie nie miało sensu.

My poszliśmy dalej przez Polanę w kierunku Strzechy Akademickiej. W schronisku zatrzymaliśmy się na herbatę. Spajki ułożył się pod stołem i odpoczywał. Było już po nim widać trochę zmęczenia, ale po przerwie bez problemu ruszył dalej. Ze Strzechy Akademickiej skierowaliśmy się w stronę Równi pod Śnieżką i Domu Śląskiego, a stamtąd już na sam szczyt Śnieżki.

Ta trasa była zdecydowanie dłuższa i bardziej wymagająca niż wariant, który rok wcześniej wybraliśmy od strony czeskiej. Trzeba jednak pamiętać, że nie oznacza to, że każde wejście od strony polskiej musi być dłuższe. My planowaliśmy trasę z uwzględnieniem Spajkiego.
W Karkonoskim Parku Narodowym nie wszystkie szlaki są dostępne dla turystów z psami, dlatego wybierając trasę, trzeba wcześniej sprawdzić, którymi odcinkami można przejść z psem.

Pogoda podczas polskiego wejścia na Śnieżkę była mniej łaskawa niż rok wcześniej. Kiedy schodziliśmy ze Śnieżki w kierunku Domu Śląskiego, zaczął coraz bardziej padać deszcz. My mieliśmy kurtki przeciwdeszczowe a nasz czworonogi przyjaciel niestety niemiał bo o tym nie pomyślałam. Na drogę zabrałam wodę i suchą karmę, ale zabrakło czegoś, czym mogłabym go osłonić przed deszczem.

Spajki przemókł i zrobiło mu się zimno. Chciał wejść do schroniska do środka, żeby schować się przed deszczem. Tyle że podobny pomysł mieli chyba wszyscy znajdujący się wtedy w okolicy. Ludzie tłoczyli się w środku i nie bardzo było jak się tam z nim ulokować. Poszliśmy więc dalej
w stronę kolejnego schroniska Strzechy Akademickiej.

Na szczęście deszcz przeszedł, wyszło słońce i Spajki po drodze wysechł.

Ze Strzechy Akademickiej zeszliśmy inną trasą niż przyszliśmy, żółtym szlakiem w kierunku Karpacza. Po drodze minęliśmy okolice Dzikiego Wodospadu i dolnej stacji kolei na Kopę, a później wróciliśmy przez Karpacz do naszego noclegu.

NA ŚNIEŻKĘ Z PSEM – O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ?

Spajki przeszedł z nami obie trasy i kondycyjnie radził sobie świetnie. Na podejściach potrafił wręcz ciągnąć nas pod górę. Nie oznacza to jednak, że taka wycieczka będzie odpowiednia dla każdego psa. Długa górska trasa z dużym przewyższeniem wymaga dobrej kondycji
i przyzwyczajenia do chodzenia. Trzeba brać pod uwagę wiek psa, jego zdrowie oraz doświadczenie na podobnych trasach.

Przed wyjściem warto również sprawdzić aktualne zasady Karkonoskiego Parku Narodowego, ponieważ nie wszystkie szlaki są dostępne z psem.

Po całym dniu w górach wróciliśmy do noclegu, ale kiedy później wybieraliśmy się do naszej ulubionej restauracji, do której chodziliśmy podczas pobytu, doskonale wiedział, dokąd należy iść. Sam nas tam prowadził. Najwyraźniej na restaurację zostały jeszcze rezerwy energii.

ŚNIEŻKA OD CZECH CZY OD POLSKI?

Dopiero przy zestawieniu obu tras dobrze widać, jak bardzo różniły się nasze dwa wejścia. Porównujemy tutaj dokładnie te warianty, które sami przeszliśmy, a nie wszystkie możliwe trasy prowadzące na Śnieżkę.

CZECHY 2025
Start: Pec pod Śnieżką
Dystans: 16,95 km
Suma podejść: 850 m
Czas całkowity: 6 godz. 18 min
Czas w ruchu: 3 godz. 39 min
Charakter naszej trasy: łagodniejsza, bardziej zielona

POLSKA 2026
Start: Karpacz
Dystans: 23,12 km
Suma podejść: 1148 m
Czas całkowity: 8 godz. 21 min
Czas w ruchu: 5 godz. 33 min
Charakter naszej trasy: dłuższa, bardziej wymagająca

Gdybym miała wybierać pomiędzy tymi dwoma konkretnymi wariantami, czeski był łagodniejszy i łatwiejszy. Polski oznaczał natomiast dłuższą trasę, większą sumę podejść i ponad dwie godziny więcej spędzone w górach.

Warto też pamiętać o kolejce. Z Pecu pod Śnieżką można wjechać nią bezpośrednio na szczyt. Od strony Karpacza nie ma takiej możliwości.

Którą stronę wybrać? Wszystko zależy od kondycji, ilości czasu i pogody. Jeśli planujemy wycieczkę z psem, trzeba dodatkowo sprawdzić dostępność szlaków.

CZY WARTO WEJŚĆ NA ŚNIEŻKĘ?

Tak warto ale moim zdaniem jest trochę przereklamowana.

Nie znaczy to, że żałuję któregoś z wejść. Wręcz przeciwnie. Trasy prowadzące na Śnieżkę były ładne, a jeśli ktoś jeszcze nigdy na niej nie był, warto wejść przynajmniej raz.

Tyle że później przeszliśmy inne szlaki w okolicach Karpacza i wtedy dotarło do mnie, że Śnieżka wcale nie pokazuje tego, co w Karkonoszach najpiękniejsze. Są tutaj miejsca bardziej malownicze, spokojniejsze i trasy, które zrobiły na mnie znacznie większe wrażenie.

Bo najwyższa i najbardziej znana góra nie zawsze znaczy najpiękniejsza.

Skomentuj