Piąty dzień w Livigno. Odpoczynek po Passo Trela

Piąty dzień naszego pobytu w Livigno był spokojniejszy. Po poprzedniej trasie byliśmy już mocno zmęczeni, więc tym razem wybraliśmy łagodniejszy kierunek w stronę Forcoli i Alpe Vago. Na początku jechaliśmy wygodnymi ścieżkami pieszo-rowerowymi. Był asfalt, rzeka obok, góry dookoła i ten moment, kiedy myślisz w końcu odpoczynek. Oczywiście tylko do czasu, bo w górach nawet … Czytaj dalej Piąty dzień w Livigno. Odpoczynek po Passo Trela

Tysiąc metrów podjazdu i koniec szlaku

Trzeci dzień naszego rowerowego pobytu w Livigno miał być spokojną wycieczką z pięknymi widokami. Jak się później okazało, góry przygotowały dla nas kilka niespodzianek. Z hotelu ruszyliśmy w kierunku Passo d'Eira. Już na początku Komoot postanowił pokazać nam własną wersję trasy i wyprowadził nas nie tam, gdzie planowaliśmy jechać. Kiedy zorientowaliśmy się, że oddalamy się … Czytaj dalej Tysiąc metrów podjazdu i koniec szlaku