Taormina. Czy najpiękniejsze miasto Sycylii naprawdę jest warte zachwytów?

O Taorminie słyszeliśmy tyle dobrego, że od początku była jednym z miejsc, które chcieliśmy zobaczyć. Przez pewien czas rozważaliśmy nawet noclegi właśnie tutaj, jednak ostatecznie naszą bazą wypadową zostały Syrakuzy. Do Taorminy przyjechaliśmy więc na jednodniowy spacer.

Samochód zostawiliśmy na dużym parkingu położonym poniżej miasta. W cenie parkingu był również przejazd autobusem, który dowiózł nas do centrum Taorminy.

Już po wejściu do historycznego centrum było widać, że Taormina cieszy się ogromną popularnością. Główną ulicą spacerowały tłumy turystów, a restauracje, sklepy i kawiarnie tętniły życiem.

Spacerując po mieście, co chwilę zatrzymywaliśmy się przy kolejnych witrynach sklepów, restauracjach i charakterystycznych sycylijskich dekoracjach. Nie brakowało kolorowej ceramiki, głów Moorów, niewielkich placów i wąskich uliczek odchodzących od głównego deptaka.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Taorminy są właśnie takie detale. To one sprawiają, że miasto ma swój wyjątkowy klimat i tak często pojawia się na zdjęciach z Sycylii.

Mimo dużej liczby turystów spacer po Taorminie był bardzo przyjemny. Wystarczyło odejść kawałek od głównej ulicy, żeby trafić do spokojniejszych zakątków i zobaczyć miasto z nieco innej strony.

Taormina okazała się dokładnie takim miejscem, jakiego spodziewaliśmy się po Sycylii. Pełnym życia, kolorów, pięknych widoków i miejsc, przy których trudno przejść obojętnie.

To jedno z tych miast, do których chętnie wrócilibyśmy ponownie.

Skomentuj