Dałam ją w prezencie

W sobotę dałam tę książkę mojej bratanicy na komunię. I chyba dopiero wtedy poczułam, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Do tej pory ta książka była głównie u mnie. Na komputerze, na stole, w pudełku. A potem patrzyłam, jak trzyma ją ktoś inny i ogląda pierwsze strony. Była ciekawa tej historii. Jeszcze jej nie przeczytała. … Czytaj dalej Dałam ją w prezencie

Jak powstała ta historia

Ona jest złożona z moich wspomnień z dzieciństwa. Z mieszkania na blokowisku. Z podwórka. Z rzeczy, które wtedy były zwyczajne, a dziś mają zupełnie inny wymiar. Niektóre opisy są prawdziwe. Takie, jakie były. Lena, Kuba i Maja też nie wzięli się znikąd. To są prawdziwe osoby, tylko pod innymi imionami. Ta historia nie narodziła się … Czytaj dalej Jak powstała ta historia

Otworzyłam pudełko

Otworzyłam pudełko. Jest. Mała. Zgrabna książeczka. Taka, jaką sobie wyobrażałam. Nie wiedziałam czy to co wysłałam do druku będzie wyglądało tak jak bym chciała. Jest super. Już wcześniej pomyślałam, że to będzie prezent na komunię dla mojej bratanicy. Jeszcze trochę się jej przyglądam.