RUSZAMY DO LIVIGNO!

Spakowane walizki i rowery. Ruszamy w drogę.

Przed nami tydzień w Livigno, które wielu osobom kojarzy się z jednym z najlepszych miejsc do jazdy na rowerze w Alpach.

Od razu jednak małe wyjaśnienie: nie jedziemy tam bić rekordów ani zdobywać najbardziej wymagających tras. Choć lubimy aktywnie spędzać czas, nadal zaliczamy się raczej do początkujących niż do doświadczonych rowerzystów górskich.

Właśnie dlatego chcemy zobaczyć Livigno z perspektywy zwykłych turystów. Takich, którzy lubią ruch, piękne widoki i aktywny wypoczynek, ale nie mają sportowych ambicji ani wieloletniego doświadczenia na górskich trasach. Sami jesteśmy ciekawi, czy miejsce uznawane za rowerową stolicę Alp okaże się przyjazne także dla osób takich jak my.

Za nami pakowanie kasków, rękawiczek, ładowarek, lampek, kurtek przeciwdeszczowych i całej listy rzeczy, które wydają się niezbędne przed wyjazdem. A doświadczenie podpowiada, że i tak gdzieś po drodze przypomnimy sobie o czymś, co zostało w domu.

Przed nami tydzień nowych tras, alpejskich krajobrazów i rowerowych przygód. Jeśli po kolejnych kilometrach zostanie nam trochę energii, będziemy od czasu do czasu zaglądać tutaj z krótkimi relacjami i zdjęciami z trasy. A po powrocie podzielimy się naszymi wrażeniami i sprawdzimy, czy Livigno rzeczywiście jest miejscem, w którym dobrze odnajdą się także początkujący użytkownicy rowerów elektrycznych.

Trzymajcie kciuki za pogodę, nogi i baterie.

Do zobaczenia w Livigno!

Dodaj komentarz