Kiedy zaczęła się Islandia

Pierwsze kilometry po wyjeździe z Keflavíku. IIslandia zaczęła się od maila, który pojawił się na mojej służbowej poczcie. Jedna z wielu ofert biura podróży. Mogłam ją usunąć bez czytania. Ale jej nie usunęłam. W środku były zdjęcia. Czarne plaże. Wodospady spadające w pustkę. I zorza polarna. Coś, co od dawna mnie przyciągało. Od dawna chciałam … Czytaj dalej Kiedy zaczęła się Islandia

Wyjazdy, które się nie wydarzyły

Nie każdy wyjazd dochodzi do skutku. I nie zawsze da się to przewidzieć wcześniej. Były takie momenty, kiedy byliśmy już spakowani albo prawie w drodze, a mimo to trzeba było zawrócić albo zrezygnować. Raz prawie dojechaliśmy do granicy. Samochód zaczął zachowywać się nie tak, jak powinien. Co prawda był sprawdzany u mechanika przed wyjazdem, więc … Czytaj dalej Wyjazdy, które się nie wydarzyły

Narty w pięć osób z psem – jak to ogarnąć

I właśnie od tej chwili spokoju można cofnąć się do początku – do decyzji, które trzeba było podjąć jeszcze przed wyjazdem. Dlaczego narty w pięć osób z psem to wyzwanie Dzień bez nart, dyżur przy psie – też jest częścią takiego wyjazdu. To nie jest wyjazd „jak każdy inny”.Pięć dorosłych osób, duży pies, jeden samochód … Czytaj dalej Narty w pięć osób z psem – jak to ogarnąć

Bellamonte zimą – nasz wyjazd narciarski w praktyce

Bellamonte to miejsce, do którego pojechaliśmy na zimowy wyjazd narciarski.Był to wyjazd rodzinny, z psem, dlatego codzienna organizacja musiała być rozłożona na dyżury i różne tempo dnia. Nie wszyscy byli na stoku w tym samym czasie, co w praktyce miało duże znaczenie. W tym wpisie zapisuję, jak ten wyjazd wyglądał w praktyce: organizacja, narty, codzienność … Czytaj dalej Bellamonte zimą – nasz wyjazd narciarski w praktyce

Plan minimum, dlaczego warto go mieć przed każdym wyjazdem

Zanim gdziekolwiek wyjadę, zawsze mam w głowie plan minimum.To nie jest rozpiska godzin ani lista atrakcji. Plan minimum to kilka prostych punktów: jedno miejsce, które naprawdę chcę zobaczyć, jeden spokojny spacer, jeden moment bez pośpiechu. Taki plan ratuje wyjazd, kiedy: pogoda się psuje, ktoś jest zmęczony, plany trzeba zmienić w ostatniej chwili. Reszta to bonus.Jeśli … Czytaj dalej Plan minimum, dlaczego warto go mieć przed każdym wyjazdem

Podróże blisko domu

Nie zawsze trzeba jechać daleko, żeby wyjechać z codzienności.Czasem wystarczy zmienić otoczenie, tempo albo kierunek. Zostać bliżej nie znaczy „mniej ambitnie”.Często znaczy: mądrzej. Mniej pakowania.Mniej logistyki.Mniej oczekiwań, które trzeba spełnić. Bliskie wyjazdy mają w sobie coś, czego brakuje tym dalekim.Są prostsze.Łatwiej je dopasować do zmęczenia, pogody i nastroju. Nie trzeba brać urlopu na tydzień.Nie trzeba … Czytaj dalej Podróże blisko domu

Dlaczego „Spokojnie, to tylko wyprawa”

Ten blog powstał z potrzeby spokoju w podróży i decyzji podejmowanych bez pośpiechu. Ten blog nie powstał po to, żeby gonić zaliczenia i atrakcje.Powstał dlatego, że podróż może być spokojna, przemyślana i naprawdę zrobiona pod siebie. To nie jest blog o zaliczaniu atrakcji Nie interesują mnie listy „top 10” i gonitwa od punktu do punktu.Interesuje … Czytaj dalej Dlaczego „Spokojnie, to tylko wyprawa”