Dziś miała być radość. Książka o Leni i Kubie jest już prawie gotowa. Rozdziały poukładane. Tytuły wybrane. Okładka przemyślana. To już nie był pomysł. To był prawie dom. A potem otworzyłam plik. I zobaczyłam starszą wersję. Dwa dni pracy zniknęły, bo zapisywałam zmiany lokalnie, a nie w tej wersji pliku, którą później otworzyłam. Kilka kliknięć. … Czytaj dalej Kiedy książka znika
Kategoria: Lena wraca do domu
Moja pierwsza wyprawa na „Kilimandżaro”. O lęku, siatce i białym śniegu
Zanim zaczęłam pakować walizki i torby na wyjazdy w Dolomity czy planować spokojne spacery po Puszczy Niepołomickiej, moją mapą świata było osiedle.A najważniejszym punktem na tej mapie była góra. Nie ta afrykańska. Nasza własna. Osiedlowa. Nazywana dumnie „Kilimandżaro”. Kilka minut drogi w prawo. Dla dorosłych nic wielkiego, dla dziecka wyprawa. Jej zbocza prowadziły prosto na … Czytaj dalej Moja pierwsza wyprawa na „Kilimandżaro”. O lęku, siatce i białym śniegu