Spacer z psem w Puszczy Niepołomickiej zimą – odpowiedzialność, nie swoboda

Zimą Puszcza Niepołomicka wygląda spokojnie i pusto. Cisza, śnieg, mało ludzi na ścieżkach. To właśnie wtedy najłatwiej zapomnieć, że las to nie park i nie przestrzeń „do wszystkiego”. Ta tablica przypomina o zasadach, które w lesie obowiązują zawsze – niezależnie od pory roku i liczby spacerowiczów.

Dlaczego las to nie park

Las to przestrzeń dzika, zamieszkana przez zwierzęta, które zimą są szczególnie wrażliwe na stres i niepotrzebne płoszenie. To także teren, w którym spotykają się różni ludzie – biegacze, rowerzyści, leśnicy.

Zimą każdy dodatkowy bodziec ma znaczenie. Dlatego zasady w lesie nie są po to, żeby utrudniać spacery, ale żeby chronić to, co w nim najcenniejsze.

Zimą nawet prosta leśna droga przestaje być neutralną przestrzenią.

Pies w lesie – odpowiedzialność właściciela

Spacer z psem w lesie wymaga większej uważności niż w mieście. Nawet spokojny, posłuszny pies reaguje instynktownie na zapachy i ruch. W lesie nie wszystko da się przewidzieć.

Smycz nie jest karą ani ograniczeniem wolności psa. Jest narzędziem bezpieczeństwa – dla zwierząt leśnych, dla innych ludzi i dla samego psa.

  • las to teren bytowania dzikich zwierząt
  • zimą zwierzęta są bardziej podatne na stres
  • pies zawsze reaguje instynktownie
  • smycz daje kontrolę w nieprzewidywalnych sytuacjach

    Ślady w śniegu to nie tylko estetyka – to informacja, że nie jesteśmy tu sami.

Las zimą wymaga więcej uważności – od ludzi i od właścicieli psów.

Dodaj komentarz